zgodnie z radą udzieloną mi w innym miejscu, przeturlam działa na inne wzgórza. ale zanim to nastąpi muszę spytać autora (autorów) tego bloga i uczestników SDO - po co tak bardzo chcecie zinstytucjonalizować DO? po co staracie się to zjawisko uformować w jakichś ramach?
dziennikarze obywatelscy, oddolni, amatorzy, outsaiderzy, będą pisać swoje teksty z waszym błogosławieństwem czy bez niego? czy będzie za tym stała Komisja Europejska, Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, Sejm RP, wszyscy Święci i wszelkie instytucje państwowe i ponadnarodowe.
po co? po to, by domagać się specjalnych praw, których teoretycznie nie mają obywatele niepiszący? takich jakie mają zawodowi dziennikarze? to chyba jakieś nieporozumienie.
a może ktoś chce byście mieli te prawa, byście mogli w pełni wykonywać obowiązki zawodowców, oczywiście dla idei?
dziennikarze obywatelscy mają do dyspozycji Konstytucję, kodeksy prawa i możność odwoływania się do autorytetu sądu, Rzecznika Praw Obywatelskich i Trybunału Konstytucyjnego.
po co wam specjalne przywileje? po co wam stowarzyszenia? będziecie bronić swoich “DO”? przed kim? a może ze składek zorganizujecie szkolenia? żeby się zebrać i poprosić o merytoryczne wsparcie nie trzeba się zrzeszać formalnie.
nie czujecie, że coś tu jest nie tak? że coś stoi na głowie?
no jasne, nie czujecie…
November 19th, 2008 at 02:01
zgodnie z radą udzieloną mi w innym miejscu, przeturlam działa na inne wzgórza. ale zanim to nastąpi muszę spytać autora (autorów) tego bloga i uczestników SDO - po co tak bardzo chcecie zinstytucjonalizować DO? po co staracie się to zjawisko uformować w jakichś ramach?
dziennikarze obywatelscy, oddolni, amatorzy, outsaiderzy, będą pisać swoje teksty z waszym błogosławieństwem czy bez niego? czy będzie za tym stała Komisja Europejska, Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, Sejm RP, wszyscy Święci i wszelkie instytucje państwowe i ponadnarodowe.
po co? po to, by domagać się specjalnych praw, których teoretycznie nie mają obywatele niepiszący? takich jakie mają zawodowi dziennikarze? to chyba jakieś nieporozumienie.
a może ktoś chce byście mieli te prawa, byście mogli w pełni wykonywać obowiązki zawodowców, oczywiście dla idei?
dziennikarze obywatelscy mają do dyspozycji Konstytucję, kodeksy prawa i możność odwoływania się do autorytetu sądu, Rzecznika Praw Obywatelskich i Trybunału Konstytucyjnego.
po co wam specjalne przywileje? po co wam stowarzyszenia? będziecie bronić swoich “DO”? przed kim? a może ze składek zorganizujecie szkolenia? żeby się zebrać i poprosić o merytoryczne wsparcie nie trzeba się zrzeszać formalnie.
nie czujecie, że coś tu jest nie tak? że coś stoi na głowie?
no jasne, nie czujecie…
November 19th, 2008 at 10:56
Odpowiedź na wszystkie te pytania zawiera statut SDO.
Pozdrawiam.